Rasowy Czwartek #19 - owczarek szetlandzki

07:51:00

Nie odkryję Ameryki stwierdzeniem, że od pewnego czasu psie sporty zrobiły się niesamowicie wręcz popularne. Co za tym idzie - wzrosła również liczba spotykanych przeze mnie na ulicach czy w internecie chociażby border collie, aussików i innych ras, które w sportach są świetne. Nie widzę za to w dalszym ciągu zbyt wielu sheltie - a są psami niezwykle wszechstronnymi i chętnymi do współpracy.
Własnie o tej rasie rozmawiałyśmy niedawno z Krystyną Szulc z hodowli Vesca Montana.


Kiedy Ty zakochałaś się w tej rasie?


Po raz pierwszy spotkałam owczarki szetlandzkie w końcu lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Wówczas były one rzadkością i mało kto je znał. Zwróciły one moją uwagę gdyż z wyglądy bardzo przypominały mi ulubione przeze mnie owczarki szkockie. Taką suczką collie opiekowałyśmy się z siostrą w latach szkolnych i tak pozostała w nas sympatia do tej rasy. Zaletą sheltie było jednak to, że są to małe pieski (do 40 cm wzrostu) , a więc znacznie bardziej nadawały się nam jako współmieszkańcy mieszkań w bloku.
Szczególną sympatią darzyłyśmy naszego pierwszego psa sheltie, który przyjechał do nas ze Stanów. Pomimo, że był to pies już dorosły szybko zjednał sobie  nas i naszego pudla. Był to niezwykle towarzyski pies i bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych czworonogów., co z resztą jest cechą charakterystyczną dla tej rasy.



No dobrze, co w nich jest takiego wyjątkowego?


Jak już wspomniałam  owczarki szetlandzki, to psy niezwykle sympatyczne, wesołe i chętne do zabawy. Jest to rasa zaliczana do najbardziej inteligentnych. Psy te chętnie współpracują z człowiekiem, szybko się uczą, nie wykazują przy tym żadnych objawów agresji ani tchórzostwa.  Każdy kto bliżej pozna tę rasę staje się wkrótce jej wielbicielem.
Szetlandy to psy o dużym temperamencie, uwielbiają długie spacery w towarzystwie ludzi, ale równie dobrze zaspokoi ich stosunkowo krótki spacer, gdzie będzie miał możliwość wybiegania się.



Oryginalnie były psami zaganiającymi, prawda? A czy dzisiejsze shetlie również można zobaczyć przy pracy?


Tak, psy tej rasy pochodzą oficjalnie z Wysp Szetlandzkich (stąd ich nazwa). Ostry klimat Wysp  i mocno skalisty teren preferował tam psy małe, lekkie i zwinne. Owczarki szetlandzkie  używane były do pilnowania stada, ale nie w sensie ochrony przed innymi zwierzętami drapieżnymi, ale jako psy zaganiające, utrzymujące stado razem.
Dziś rola tych psów tak jak i innych psów pasterskich znacznie się zmniejszyła, choć  nadal niektórzy właściciele szetlandów posiadający stado owiec lub gęsi używa je do pomocy w pasterstwie. W Polsce są to mi.in Ola Rosiak koło Płocka  czy Karolina Walczak koło Olsztyna. Często też wielu hodowców (zwłaszcza w ostatnim czasie) chętnie testuje swoje psy pod kątem posiadanego przez nie instynktu pasterskiego (Próby Instynktu Pasterskiego) i okazuje się , że spora ilość  szetlandów taki instynkt posiada.




Co jeszcze - oprócz pracy z owcami - można robić z tymi psami?


Ze względu na duży temperament psów tej rasy doskonale sprawdzają się  w różnego rodzaju psich sportach takich jak flyball, obedience, frisbee  czy agility
To doskonałe zajęcie dla psa i jego właściciela-przewodnika, które pozwala na nawiązanie bliskiego kontaktu człowieka z psem oraz pozwala na przyjemnie aktywne spędzenie wolnego czasu.



Nie moge o to nie zapytać: jak mieć shetlie i nie polec w temacie pielęgnacji?


Owczarki szetlandzkie to psy długowłose i często traktowane są jako psy wymagające specjalnej pielęgnacji. Nic bardziej mylnego. Wbrew pozorom pielęgnacja sheltie nie jest zbyt kłopotliwa. Ich włos jest gładki i łatwo oczyszcza się samoistnie. Nie ma przy tym tendencji do filcowania się, toteż całkowicie wystarczy, gdy psa wyczeszemy raz na 10 – 14 dni.
Częstszego doglądania wymagają jedynie okolice uszu, pachwin i tzw. portek, które należy przeczesać co kilka dni. Zbyt częste czesanie powoduje nadmierne usuwanie włosów. Czesanie szetlanda należy wykonywać szczotką włosianą, lub miękką drucianą, zawsze po uprzednim lekkim zwilżeniu włosów wodą z dodatkiem odżywki do włosów, co zapobiega łamaniu się i szarpaniu włosów.
W czasie linienia, o ile nie wybieramy się na wystawę, kąpiel psa przyspieszy zrzucanie martwego włosa i skróci ten okres. Kąpiele higieniczne wykonuje się gdy zachodzi taka potrzeba, z reguły wystarczy  2–3 razy w roku.
Wysoce niewskazane jest ich strzyżenie, co ostatnio zaczyna się niekiedy obserwować. Ich włos okrywowy a także krótki podszerstek doskonale chronią je przed przemoknięciem i przegrzaniem w czasie upałów. Pozbawienie psa włosa może spowodować jego przegrzanie a nawet poparzenia słoneczne.



No dobrze, komu w takim razie poleciłabyś tą rasę?


Można powiedzieć, że szetlandy to psy raczej uniwersalne. Nadają się dla ludzi aktywnych, ale też i do domu z małymi dziećmi. Trzeba jednak przyznać, że są to psy, które nie znoszą przymusu i nadmiernego hałasu (krzyków). Szetlandy mogą mieszkać zarówno w domu jak w domku z ogrodem, ale nie powinny być one pozostawione w ogrodzie samotnie przez długi czas. Psy te bardzo potrzebują towarzystwa ludzi i w ich towarzystwie czuja się najlepiej. Pomimo długiego włosa nie nadają się one do stałego trzymania na dworze.



Na co musi przygotować się potencjalny właściciel?


Potencjalny nabywca szetlanda szybko zda sobie sprawę, ze kupił psa niezwykle sympatycznego, wesołego i aktywnego. Te psy w krótkim czasie zdobywają serca ludzi. Małemu szczenięciu trzeba zapewnić jednak trochę zajęcia w ciągu dnia. W przeciwnym razie on sam będzie szukać jakiegoś zajęcia.
Należy jednak podkreślić, że duży temperament psów tej rasy może czasem być dla nich  zgubny, gdyż chętnie gonią one przedmioty lub ludzie będących w ruchu. Widząc więc biegnącego człowieka, rowerzystę czy jadący samochód chętnie puszczą się w pogoń za nimi. Gdy pies nagle wybiegnie na jezdnię, może to skończyć się dla niech nawet tragiczna śmiercią. Dlatego już od małego szczenięta należy oduczać takiej reakcji.
Inną czasem niekorzystna cechą psów tej rasy jest ich nadmierna szczekliwość, która może być niekiedy uciążliwa dla sąsiadów. Stąd już od małego szczenięcia należy tę oduczać i nie pobudzać psa do szczekania w zabawie.



Na co chorują shetlie?


Owczarki szetlandzkie należą do psów zdrowych, choć czasem zdarzają się w tej rasie przypadki niedoczynności nerek.
U niektórych ras psów, w tym też i sheltie stwierdzono zwiększoną wrażliwość na niektóre leki. Czynnikiem odpowiedzialnym za nadwrażliwość jest mutacja genu MDR1, który odpowiada za prawidłowe wchłanianie leków do organizmu. Jest to związane z występowaniem zmodyfikowanego genu tzw MDR1. Gdy gen jest niezmieniony, toksyny takie jak Ivermectin i jej pochodne, nie mogą dostać się do tkanki nerwowej. W przypadku modyfikacji genu brak jest tej ochrony i substancje szkodliwe w wysokich stężeniach docierają bezpośrednio do tkanki nerwowej. W efekcie podanie szkodliwych leków psom dotkniętym tym defektem powoduje skutki uboczne. Objawia się to problemami z ruchem, koordynacją, dreszczami, zawrotami głowy, wymiotami, powiększeniem źrenic, zwiększonym ślinieniem i może prowadzić do śmierci. Do leków niebezpiecznych należą przede wszystkim leki przeciw pasożytnicze Iwemectina (Ivomec) i pochodne opium, leki hamujące biegunkę Loperamid (Immodium).
Jednak ostatnio coraz częściej hodowcy korzystają z możliwości przetestowania swoich psów i szczeniąt pod tym kątem.
U psów tej rasy niekiedy spotkać można także problem anomalii oczu collie (CEA), choc w przypadku sheltie choroba ta nie postępuje z wiekiem i nie powoduje w późniejszym wieku u nich ślepoty.




Jesteś hodowcą od wielu lat... co jest dla Ciebie w hodowli najważniejsze?


Chyba jak każdemu hodowcy także i mnie bardzo zależy aby urodzone u mnie szczenięta były nie tylko piękne, ale także zachowały dobre zdrowe przed długie lata. Z tego powodu osobniki wadliwe, które mogą przekazywać te cechy swojemu potomstwu powinny być eliminowane lub należy zwracać szczególną uwagę na odpowiedni dobór rodziców. Szczególnie dotyczy to wad, które mogą powodować u potomstwa  kalectwo.
Z drugiej strony jako hodowcy psów rasowych bardzo zależy mi aby urodzone szczenięta w jak największym stopniu zbliżone były do opracowanego dla tej rasy standardu FCI. Oczywiście jest to rzecz bardzo trudna i praktycznie rzadko kiedy rodzą się wybitne ideały. W każdej hodowli trafiają się egzemplarze piękne i mniej urodziwe. To rzecz zupełnie normalna.





Komu nigdy nie sprzedalabyś szczeniaka?


Czas rozstawania się ze szczeniętami to chyba najbardziej przykry moment w życiu hodowcy, o ile nie traktuje on hodowli wyłącznie jako źródło zarobków.
Dla mnie bardzo ważne jest gdzie trafią moje maluchy. Zawsze więc przed sprzedażą szczenięcia staram się jak najwięcej dowiedzieć o potencjalnym nabywcy  jakie ma wobec psa oczekiwania i dalsze plany.  W jakie warunki może trafić szczenię.
Ze swej strony nigdy nie sprzedam psa osobom osobom,  które kupują psa pod wpływem chwilowego zauroczenia lub chcą zaspokoić zachcianki swoich dzieci. Takie psy wcześniej czy później stają się w domu kłopotliwym „przedmiotem”, którego po pewnym czasie chętnie się pozbędą.   Nie sprzedam także psa osobom nieodpowiedzialnym, zbyt nerwowym lub spędzającym większość dnia w pracy i pozostawiającym psa w tym czasie samotnie w domu czy nawet ogródku.

  

Gdybyś miała powiedzieć o jednej rzeczy, która jest dla Ciebie w życiu shetlie najlepsza, to co by to było?


Spokojny dom, w którym pies jest kochany i traktowany jest jak członek rodziny. Dom bez nadmiernego krzyku i hałasu, zapewniający mu ulubiony bliski kontakt z człowiekiem.






You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama