Po co psu chip i adresówka?

07:08:00

No właśnie. Wydaje mi się, że temat oznakowania psów trochę jeszcze u nas kuleje. Dzisiaj więc trochę o tym, jak to zrobić, by pies był faktycznie bezpieczny.

https://pl.pinterest.com/pin/519954719455785266/
Zacznijmy od tematu oznakowania permanentnego, czyli mikrochipów i tatuaży - jeśli Wasz pies pochodzi z hodowli ZKwP (a często i ze schroniska), to jest wielce prawopodobne, że posiada jedno z nich. Ja nie do końca rozumiem osoby, które w dalszym ciągu psy tatuują (a tacy istnieją - niestety), bo raz, że tatuaż zarasta włosami i rozciąga się na skórze rosnącego szczeniaka, a dwa - raz widziałam, jak się te tatuaże np. w moim oddziale ZKwP robi... i - oszczędzając Wam szczegółów - miałam ochotę pana, który to robił, dokładnie w ten sam sposób potraktować. Mikrochip jest znacznie bardziej pewny, no a dodatkowo jego umieszczenie pod skórą jest praktycznie bezbolesne (tak, zgadza się - widzę po moich nie reagujących na to szczeniakach).

Tylko, że sam chip to nie wszystko - niestety, to że pies go ma nie oznacza, że będzie do nas łatwy kontakt, gdy zaginie i ktoś go znajdzie. Warunki są 2 - znalazca musi wiedzieć, że pies tego chipa faktycznie ma, a do tego powinien być on zarejestrowany w jednej (lub kilku) bazach numerów chipów. Gdy wyświetlony na czytniku numer zostanie w taką bazę wpisany wyskoczy kontakt do nas.
Najwieksze bazy to SafeAnimal, CBDZOE i Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt. Pierwsza i ostatnia to bazy połączone z ogolnoeuropejską bazą EuroPetNet - oznacza to, że nawet jeśli pies zaginie nam poza granicami kraju, to jest spora szansa na odnalezienie go.

Druga sprawa to adresówka, czyli metalowe (lub plastikowe, drewniane) kółeczko przyczepiane do obroży lub szelek zawierające dowolne informacje, ale koniecznie numer telefonu. Na rynku dostępnych jest mnóstwo wzorow, kolorów i typow adresówek, wiec na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Niestety, minus adresowki jest taki, że nie mamy gwarancji, że będzie przy psie niezależnie od okoliczności - nawet najlepiej dopasowana obroża może spaść, a nawet najmocniejsza adresówka zostać uszkodzona, czyli choćby przełamana. Dla mnie adresowka to tylko i wyłącznie dodatek do chipa... choć ważny dodatek i moje wszystkie psy je noszą.


A Wy jak oznakowaliście swoje psy? Może polecacie jakieś jeszcze bazy numerów chipów?

You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama