Śledzie testują: obroże od Kudłaty Art - recenzja cz.2: ostateczne starcie :-)

08:54:00

W styczniu Śledzie dostały obroże od KudłatyArt - pisaliśmy wtedy o naszych pierwszych wrażeniach po otwarciu paczki. Były one w 100% pozytywne! Czy po kilku miesiącach uczciwego używania (Śledzie chodziły wyłacznie w tych obrożach) nasze wrażenia zostały zweryfikowane? Zapraszamy do czytania!


Nie ma co się czarować: obróżek nie oszczędzalismy ;-) Przeszły próby w wodzie (bo Śledzie praktycznie na każdym spacerze wlezą do Narwi), w piasku, błocie, w lesie, w krzakach i na łące. Śledzie nosiły je bez przerwy, bo mamy jeden komplet obroży ;-)

Zdecydowanie najtrudniej miała obroża Eevee, bo i na niej są jedyne uszkodzenia. Trudno powiedzieć, czy to natura Małej Larwy, która wlezie wszędzie, wszystko musi sprawdzić, wszystkiego doświadczyć i z kazdym się potarmosić, czy pech, ale zanotowaliśmy 2 problemy: małe rozerwanie materiału (tu obstawiam naturę Eevee ;-) ) i rdzę na okuciach.


Zdecydowanie najlepiej mają się obroże chłopaków, i o ile Bohun jest faktycznie dorosły i stateczny (choć ostatnio przeżywa drugą młodość ;-) ), to Mieszko nie odpuszcza. Obydwa podszycia, a szczególnie softshell, zdobyły moje serce - zobaczycie dalej, że po praniu wyglądają kompletnie jak nowe :-)


Również owieczki na obroży Mieszunia lepiej zniosły brud niż te u Eevee :-) okucia także w stanie idealnym :-) Pianka trochę przybrudzona, ale bez tragedii, zresztą - pralka sobie z tym poradziła bez problemu.



Jesli chodzi o obroże Zuzi i Bromby, no to jedyne ślady użytkowania to "przyklepany" polarek. No niestety, na to nie ma mocnych, minky tak juz ma i nic na to nie poradzimy.

Duże zaskoczenie za to przy obroży Zuzla - kto nasze psy zna, ten wie, że to ona wlaśnie ma najrzadsze kłaki z całego stada - z tego względu jej obroże są zawsze bardziej narażone na uszkodzenia. Na tej nie ma śladu choćby drobnego zadarcia, rdzy ani niczego. Duży plus!


Obroża Brombiaka to ta, na której najmniej znać użytkowanie - nawet przybrudzona niewiele ;-) Nie żeby Brombi była taka delikatna ;-) ale obroża w stanie świetnym!


Zdjęcia porobione, można było wrzucić obroże do pralki.
W związku z tym słowo wyjaśnienia: nie uznaję za praktyczne i fajne akcesoriow, które nie wytrzymują prania w pralce. Nie mam zwyczajnie czasu na zabawę w pranie ręczne czegokolwiek, wiec jeśli coś wrzucone do pralki nie przeżyje - wyrzucam i nie kupię nigdy więcej, choćby poza tym było świetne.

Obroże wsadziłam do woreczków i uprałam w 30 stopniach. Efekty? :-)



Jak widać obroże wyglądają świetnie :-) Kolory wróciły :-) nic się nie sprało :-) W związku z tym możemy z czystym sumieniem nagrodzić obroże KudłategoArtu naszym stęplem ;-)


You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama