Rasowy Czwartek #15 - schapendoes

06:42:00

Zacznijmy od pytania: kto z Was w ogóle wie, co to jest schapendoes? ;-) przyznaję się bez bicia, gdy odezwała się do mnie Jola Żółtowska-Widera z hodowli Shaggy Herd (którą prowadzi razem ze swoim mężem Dariuszem Widerą) i o schapendoesach wspomniała, miałam w głowie tylko

szapen-co?

Szybki risercz w internetach żeby nie było wioski ;-) i już skojarzyłam! Faktycznie, kiedyś widziałam na wystawie - za granicą co prawda, ale widziałam! A potem już poszło i rozmowa z Jolą bardzo rozjaśniła mi w głowie... i mam nadzieję, że rozjaśni również Wam :-) No chyba, że są tu takie kozaki, które wiedzą z czym się je schapendoesa, to chylę czoła ;-)

Większość ludzi nie wie, że takie "szapen-cośtam" istnieje, wiele osób myli je z PONami... pamiętasz swoje pierwsze spotkanie z tą rasą?


Tak, z owym "szapen - cos tam" spotkałam się w Niemczech, spacerując z przyjaciółką nad Renem. Myślałam, ba, byłam wręcz pewna, że to polski owczarek nizinny, tylko ... jakiś taki mniejszy, drobniejszy...Później dowiedziałam się, że moja koleżanka z Krakowa, która też ma briarda, sprowadziła z Włoch, coś małego, kudłatego, wesołego.
I kiedy w 2011 na wystawie w Katowicach poznałam tego kudłacza i skojarzyłam, że to ten sam pies spotkany kiedyś nad Renem. I...zaczęło się stopniowe poznawanie i wsiąkanie w rasę, nawiązywanie kontaków z hodowcami.
Stwierdziłam, że schapendoes będzie fajnym kompanem dla moich briardów. I tak jest :)


Skąd w ogóle one się wywodzą? Do czego były używane?


Dutch Schapendoes (Schapendoes, Nederlandse Schapendoes) to pies pasterski. Jak widać z nazwy rasy, jego ojczyzną jest Holandia. Był ( i jest nadal, ale bardzo rzadko już) wykorzystywany w ubogich regionach tego kraju do pilnowania i zaganiania owiec. Rasę "odkryto" dopiero w latach czterdziestych ubiegłego wieku nadając jej nazwę wlaśnie "Schapendoes". Ojcem rasy jest  Pieter Marie Christoffel Toepoel.


Jak wygląda schapendoesowa codzienność? Co robicie? Czy mają jakieś specjalne wymagania?


Schapendoes jest psem pasterskim, i o tym nie wolno zapominać, bardzo aktywnym, inteligentym, sam podejmującym decyzje, należy go zmęczyć nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Uwielbia być aktywnym, stad jego udział w takich sportach jak pasienie, agility, czy flyball. Moja Pieta Elfi van het Haskerhus (uczy sie pasać  owce.
​Trzeba sobie zdać sprawę, że to rasa uparta i nieco zadziorna, ale nieagresywna. Musi mieć solidnego przewodnika, który w sposób stanowczy i zdecydowany, ale bez przemocy, wyznaczy jej granice.
Schapendoes jest bardzo szybki i zwinny. Ale niestety bardzo szczekliwy!
Jednocześnie, jak ja to nazywam, to "rasa na smuteczki", gdyż jest bardzo wesoła, pogodna i kochająca ludzi. To "duszek pozytywnej energii" , jak mówie do mej suczki.


Komu w takim razie poleciłabyś takiego psa?


Komu bym poleciła? Aktywnym ludziom, którzy  będą z psem pracować, uprawiać PSIE , nie ludzkie sporty ( np jazdę rowerową- schapendoesa ona nie zadowoli ...bezmyślne bieganie przy rowerze szybko go znudzi -  "doez" lubi przygody i wyzwania!). Uwaga - nie polecałabym ...pedantom, no chyba, że będą, jak ja:), kilka razy dziennie...sprzątać piach z podłog, wycierać kałuże po spacerach w deszczu, bo schapendoes nie odpuści także takiej pogody :)


No dobrze, a w drugą stronę - kto na pewno nie dogada się z schapendoesem?


Nie dogada? Myślę, że tu akurat nie ma jakiś potencjalnych wrogów. Raczej bym zapytała kto lub co schapendoesa unieszcześliwi?
A unieszczęśliwi go, jak i większość psów izolacja od ludzi, których kocha, pozostawienie w samotności na długie godziny, brak zainteresowania, zajęcia ze strony człowieka. Nie można go zamknąć w złotej klatce! On musi byż i żyć ze swym "ludziem" i jego rodziną, musi im towarzyszy we wszystkim, wtedy mamy szczęśliwego "doeza". Moja Elfi jest niemal przylepiona do nogi, gdzie ja, tam i ona, musi stale mieć mne na oku, czasem to męczące, ale...jak mówie żartobliwie - "widziały gały, co kupowały".U mnie to świadomy wybór, na dobre i złe, do końca. Ona i briardy, oczywiście.


Nie ma ich wiele... jak więc znaleźć dobrą hodowlę? Na co zwracać uwagę?


Tak, w Polsce jest obecnie pięć egzemplarzy, w tym dwa wystawowe, m.in moja "Elfi", jak ją nazywam po domowemu.
By szukać psa tej rasy, polecam klub w Holandii. Mają świetną bazę danych z całej zachodniej Europy. I z niej trzeba korzystać, by bezpiecznie kupić psa tej rasy.
Moim zdaniem najciekawsze egzemplarze sa wlaśnie w Holandii, ale także i w Niemczech, Włoszech, czy państwach Skandynawii.Stamtąd planuję zakup drugiego schapendoesa.


Czy ich pielęgnacja jest kłopotliwa?


To pies długowłosy o koziej strukturze okrywy, o którą trzeba dbać używając dobrych kosmetyków.
Sama pielęgnacja jest kłopotliwa do momentu osiągnięcia przez psa dojrzałości. A więc do około 3 lat. Młody włos się placze,  kołtuni (intensywność kołtunienie jest też  uzależniona od barwy szaty). Należy go więc często czesać. Kiedy już pies wymieni włos - możemy lekko odetchnąć. Pamiętajmy jednak, że jest to pies pasterski i musi szatę mieć taką, jaką określa wzorzec, nie możemy go przesadnie stylizować!
Musi być "rozczochranym pastuszkiem" - bardzo to określenie mi się podoba, oddaje naturę tego psa.


Wydają mi się zdrową rasą - zapewne dlatego, że tak mało popularną. Czy to prawda?


Tak, to zdrowa rasa. Psy przeznaczone do hodowli muszą miec badanie w kierunku dysplazji. chorób dziedzicznych oczu, a także należy określić profil DNA. Takie są wymogi za granicą.

Wasz pomysł na idealny dzień to...


Pomysł na idealny dzień z "doezem" - LEKCJA PASIENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Widok pracującego psa tej rasy to raj dla oczu i szczęście dla psa!


You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama