Śledzie testują: dwójnik od WarsawDog

07:34:00

Śledzie szaleją gadżetowo-fashionowo ostatnio jak sami widzicie ;) i nie mogło w tym maratonie zabraknąć psiego outfitu od WarsawDog! W końcu Śledzie typowo wiejskie buraki, ale kto im zabroni ubierać się w modę prosto ze stolicy? Ano właśnie, Śledziom nikt nie podskoczy, w związku z czym oficjalnie zaczynamy się lansować - możecie między innymi zobaczyć nas jutro na wystawie w Nowym Dworze Mazowieckim. Modnie, a co!

Od WarsawDog dostaliśmy dwójnik, który okazuje się narzędziem niezwykle przydatnym przy 5 Śledziach. Zastanawiam się, czy dałoby się zrobić.... trójnik? Czwórnik? Pięciornik? :> No ale do rzeczy!

To, co zachwyciło mnie na sam początek i o czym nie mogę nie wspomnieć, to cała otoczka tego przedsięwzięcia. Zosia i Kuba są prze-sym-pa-ty-czni (ale przecież już ich znacie z bloga Pies w Warszawie, prawda?). Wszystko jest dopracowane na maksa. Gdy zamówienie jest wysyłane otrzymujecie maila... ale nie takiego zwykłego maila, tylko maila z sercem i kłakiem! W paczuszce - kolejna wiadomość od łorsołdogów, przy akcesoriach metki z dedykacją... no po prostu bajka. Warto coś od WarsawDog mieć tylko po to, by zobaczyć, z jaką pasją można traktować każdego klienta. Brawo!

Prawda jednak jest taka, że nawet najbardziej polukrowane wiadomości nie dadzą rady, jeśli akcesoria są do kitu... ale ale, to nie tutaj!

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy... a w zasadzie w ręce, to taśmy. Są przemiłe w dotyku, nie sa ostre na brzegach. No naprawdę milutkie, bardzo mnie to zaskoczyło! To nie jest taka zwykła parciana taśma - trudno mi określić jaka jest, ale ma bardzo drobny, wręcz tkaninowy splot. Jest wystarczająco sztywna by się nie plątać, ale też w sam raz miękka by nie stać w szafie ;)




Okucia. Jestem sroka, więc wszystkie historie pt. kolorowe karabińczyki oznaczają, że oczy zaczynaja mi się świecić. WarsawDogi mają okucia kolorowe i czarne - do naszego dwójniczka (przepraszam: dwójnika de lux ;) ) pasowały czarne i naprawdę świetnie to wygląda. Zobaczymy jak będzie w praktyce - np. w temacie odprysków, ale chyba nawet w takim wypadku nie byłoby to dla mnie zniechęcające ;) Moja wewnętrzna sroka jest usatysfakcjonowana ;)


Szwy. Rzecz, na którą Śledziowy zwraca uwagę w sekundę po otwarciu paczki. Nie ma opcji, ogląda prawie że pod lupą, smyra, drapie, bierze pod światło... szwy łorsołdogów zdały egzamin, a uzyskać pozytywną ocenę Śledziowego nie jest wcale łatwo...
Do tego są praktycznie niewidoczne - tak dobrany jest kolor nitki. Bardzo na plus!


Nie wiem, czy wiecie, ale mottem WarsawDogów powinno być "dogadamy się". Dlaczego? Bo jak tylko pisnęłam, że chciałabym troszeczkę zmodyfikować nasz dwójnik... to nie było najmniejszego problemu. W związku z tym mamy dwójniczek (znowu te zdrobnienia... dwójnik de lux! ;) ) z krótkimi smyczami psimi (60cm - Śledziowi coś tam mowił, ze mogłoby być jeszcze krócej, ale to do mnie, nie do WD ;) ) i przepinaną smyczą dla mnie :) Przepinaną tak, co bym mogła się opasać w talii :-)


WarsawDog proponuje też opcję, w której smycze psie są odpinane i mogą służyć jako kompletnie niezależne smycze... ale nam to nie było potrzebne, więc mamy zszyte na wieki wieków ;-)


Obfocone w kuchni, czas wybrać się na testowanie praktyczności. Do testów zupełnie dobrowolnie ;) zgłosili się panowie - Mieszu i Bohun :-)

Wersja pierwsza - dwójnik w rękach - działa! Przyjemnie się trzyma, nie jest na tyle sztywny by nie dało się go opleść wokół dłoni jak to zwykle robię (prosząc się chyba, by kiedyś mi ta dłoń razem z psami i smyczą odleciała w siną dal, ale cóż...).


Wersja druga - ręce wolne, dwójnik zapięty w pasie - również działa! I całkiem sensowny kawałek dwojnika zostaje dla psów - w sam raz tak, by mieć je blisko, a jednocześnie żeby się nie plątały pod nogami. Jesteśmy na tak :-)



O, nawet na szyi da się go powiesić.... a nie, to da się zrobić nawet z beznadziejnym :D A ten jest bardzo, bardzo fajny!


Wnioski z tej recenzji chyba nasuwają się same prawda? Co tu podsumowywać, jest naprawdę świetny! Jedyne, co mogłabym WarsawDogom podpowiedzieć, to żeby robili obroże i szelki również w 4cm taśmie... bo przecież sporo piesków ma takie karki jak Śledzie, co nie? :-)

Jakby ktoś nie wiedział, gdzie można zaopatrzyć się w takie modne psio-ludzkie wdzianka, to uprzejmie donosimy, że tu i tu :-)

No i na koniec - to musiało nastąpić :-)


You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama