Pies w bloku - obalamy mity!

07:10:00

Obalania mitów ciąg dalszy.
Ostatnio było o tym, dlaczego psy muszą chodzić na spacery niezależnie od tego, jak wielką działkę macie, dzisiaj - o tym, jak psy okropnie męczą się mieszkając w bloku.

Jako, że ostatnio pomysł do Was trafił - na końcu posta znowu łopatologiczna grafika do pobrania i przekazywania dalej :-)


Bardzo często słyszę od naszych mniej lub bardziej znajomych

- Piękne macie te psy... my też byśmy chcieli, ale mieszkamy w bloku, taki pies będzie się męczył...

i wtedy biorę głęboki oddech.Teraz też wzięłam ;-)

Bardzo bym chciała (choć to utopijne pragnienie niestety), by ludzie wbili sobie do głów, że zdecydowana większość psów nie będzie miała żadnego problemu z mieszkaniem w bloku. Musimy jedynie spełnić kilka warunków (które spełnić należy również mieszkając w domu jednorodzinnym, więc nie kminię, czego tu można nie kminić ;) ), by nasze wspólne życie w mieszkaniu było dla obu stron przyjemne.

Twoje nastawienie jest najważniejsze

No taka i prawda. Jeśli do pomysłu psa (szczególnie dużego! z małymi zazwyczaj nikt nie ma wątpliwości) w mieszkaniu w bloku jesteś nastawiony negatywnie, a do tego jesteś osobą, która uważa tylko swoje zdanie za prawdziwe... to sobie odpuść.
Jeśli jednak jesteś gotowy spojrzeć na sprawę z innej perspektywy... to szansa na to, by się udało, zastraszająco rośnie!

Powiedzmy sobie szczerze: to od Ciebie (99%) zależy, czy Twój pies będzie w mieszkaniu szczęśliwy. To od tego, czy jesteś w stanie zmienić swoje życie dla psa (bo zazwyczaj o pierwszym psie rozmawiamy) zależy, czy nie będziesz tej decyzji przeklinał.

Od Twoich chęci zależy chociażby to, czy będziesz w stanie taszczyć po schodach swojego szczeniaka rasy olbrzymiej przez pierwsze miesiące oraz czy dasz radę zorganizować spacery, gdy pies się rozchoruje. Fakt, w tym akurat mieszkanie na parterze lub blok z windą są bardzo pomocne... ale najważniejsze są chęci.
Ps. Moje psy w domu jednorodzinnym chodzą po schodach (na piętro ;-) ) znacznie więcej, niż jakikolwiek pies w ciągu jednego dnia mieszkający w bloku ;-)

Czas, czas i jeszcze raz czas

Rzecz wydawałoby się - oczywista, a jednak nie dla wszystkich. Twój pies potrzebuje Twojej obecności przy nim. Nie, nie znaczy to, że masz rzucać pracę - większość psów (nie mówię tu o szczeniaku, to inna kwestia) doskonale poradzi sobie zostając sama w domu na 8-10h. Zakładając, że w pozostałym czasie zapewnimy im odpowiednie "atrakcje".

Spacery

O nich pisałam już jakiś czas temu i chyba nie ma sensu do tego tematu wracać. Dotyczy to wszystkich psów, nie tylko tych mieszkających w bloku, ale to właśnie w ich przypadku warto sobie uświadomić, że jeśli pies będzie miał odpowiednia ilość ruchu i stymulacji... to gdy wróci do mieszkania po prostu położy się spokojnie na swoim miejscu spać. No właśnie...

Zaciszne miejsce do spania

Każdy pies potrzebuje swojego kąta i nie oszukujmy się - dog niemiecki potrzebuje kąta nieco większego, niż york. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli nie mieszkasz w 14mkw kawalerce, to raczej nie powinieneś mieć większych problemów w wygospodarowaniu psu kawałka przestrzeni dla niego. Oczywiście, jeśli tylko będziesz chciał... ale w tym wypadku wracamy do punktu pierwszego.

Naukę zachowania w mieście

Pod tym punktem zawierają się wszystkie zachowania, które musi przyswoić miejski pies (i jego właściciel). Nie reagowanie dzikim jazgotem na każdy ruch na klatce schodowej, bezpieczne poruszanie się w ruchu ulicznym, sprzątanie po psie to tylko niektóre rzeczy, na które musicie się - i Wy, i pies - przygotować. Pocieszające jest to, że psy (szczególnie te od szczeniaka wychowywane w mieszkaniu) doskonale do życia w blokowisku się dostosowują. O Waszych chęciach już wspominałam, prawda? ;-)

Odpowiednia temperatura w mieszkaniu

Wszyscy wiemy, co w okresie jesienno-zimowym potrafi dziać się w mieszkaniach w bloku. Skwar, duchota i temperatury powyżej 25 stopni są - jak wchodzę do znajomych czy rodziny - na porządku dziennym. Pies w takiej temperaturze (szczególnie sierściuch) będzie się męczył... ale to nie są zdrowe warunki również dla człowieka! Częste wietrzenie mieszkania oraz przykręcenie kaloryferów załatwią sprawę.

Duuuuuuuuużo miłości!

Bez tego ani rusz. To dzięki niej będziesz w stanie zmienić swoje życie, pójść na pewne ustępstwa i zapewnić swojemu czworonogowi szczęśliwe życie. Twój pies nie potrzebuje niewiadomo jakiej przestrzeni do spania... a w mieszkaniu (i domu!!!) powinien właśnie zwyczajnie spać. Co za różnica, czy ta "buda" ma 30mkw czy 230mkw? :-) Żadna ;-) My żyjemy w tej drugiej opcji i wszystkie psy i tak śpia w ciągu dnia pod naszymi nogami.

Powiedzcie sami - czy którakolwiek z rzeczy, o których wspomniałam wyżej, nie dotyczy psio-ludzkich rodzin mieszkajacych w domu jednorodzinnym? No dotyczą, to logiczne!

Podsumowując: mieszkałam z dużymi psami w bloku od dziecka (owczarek niemiecki, czarny terier rosyjski, berneńczyki - również w liczbie mnogiej) i wszystkie psy były szczęśliwe. Wymagało to pewnych ustępstw z naszej strony... ale psom nie działa się żadna krzywda. Teraz w bloku mieszka moja mama razem z Blusiem (przypominam - 70kg nowofundlanda) i też wszyscy są zadowoleni.
Ja teraz mieszkam z berneńczykami w domu jednorodzinnym, mam bardzo dużą działkę... i dla psów to nic nie zmieniło. Zmieniło dla nas - w nocy wypuszczam psy na chwilę na siku nawet się nie ubierając, podobnie jak pogoda paskudna albo się zbiorowo pochorujemy... ale dla nich? Żadna zmiana. W tym momencie siedzę w naszym pokoju do pracy (~25mkw) i wszystkie 5 berneńczyków leży na ziemi pod moimi nogami. Nie interesuje ich to, że mają jeszcze 200mkw domu, gdzie mogłyby się porozkładać - dla nich ważna jest bliskość.

Prawda jest taka, że o ile nie każda rasa w bloku się odnajdzie (no trudno mi sobie wyobrazić np. CAO w bloku), to zdecydowana, zdecydowana większość - już tak, doskonale i bez najmniejszych problemów. To zależy wyłącznie od nas.




You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama