Rasowy czwartek #9 - welsh corgi cardigan

07:18:00

Gdy powiedziałam Śledziowemu, jaka rasa będzie dziś na tapecie w ramach Rasowego Czwartku, skwitował to krótkim:

- O, parówki!

No i cóż, taka prawda :) dziś o jednej z ras, do których mam ogromny sentyment i zawsze patrzę na nie z uśmiechem na ustach... nie ma jednak co ukrywać, że skojarzenie z parówką (a może właściwie z serdelkiem... :) ) nasuwa się samo :)

O welsh corgi cardigan w ostatni czwartek marca opowie nam Asia Sadłowska, którą znacie z bloga Cardimania:) Asia "siedzi w corgasach" od 2001 roku, czyli - nie żebym wypominała ;) - 15 lat! W zeszłym roku odchowała również swoj pierwszy miot, jest więc doskonałą osobą do rozmowy o tej rasie.

Zdjęcia użyte w wywiadzie są autorstwa Niny Kowalskiej i Asi Sadłowskiej :-)



Pytam o to każdego, więc i Was muszę: dlaczego akurat corgi?

Pierwszego corgi zobaczyłam w Księdze Psów jako mała dziewczynka - był to pembroke. Śmieszny pies, na krótkich łapach. W domu był akurat jamnik, a marzyłam o dobermanie, kaukazie, no ewentualnie o Lessie ;) Później pokazałam pema mamie - spotkałyśmy psiaka mieszkające przy pl. Bankowym w Warszawie. Mama popatrzyła na nie i zdziwiona powiedziała, że taki kundel i królowa go ma?! niemożliwe ;) A potem splot wielu wydarzeń, Anima Planet - rasy psów itd. I tak pojawiła się w naszym domy pierwsza dziewczyna welsh corgi pembroke Roxsana Lady Gorcorgi. Po krótkim czasie pojawiło się zauroczenie cardiganem w kolorze merle... I tak ta miłość i oczekiwanie trwały aż do czasu pojawienia się w naszym domu Biby, za co dziękuję Magdzie Zalewskiej i Ewelinie Dłużniewskiej :)


Większości ludzi kojarzą się zapewne z uszatymi serdelkami na krótkich łapkach... ale to naprawdę aktywne psy, prawda?

Tak - corgi kanapowcem na pewno nie jest. Oczywiście kanapę i łóżko kochają, przynajmniej moje dziewczyny z wzajemnością ;) Ale powiem tak - moje psy niewybiegane są w stanie roznieść dom - mówię dosłownie. Ganiają się, odbijają od kanapy, łóżka w sypialni i pędzą, nie patrząc co mają na drodze.


Biba zeszła wzdłuż i wszerz Sudety - nie było nigdy problemu, Twiggy w wieku 12 tygodni rozpoczęła swoją przygodę z wędrowaniem w Beskidach, po drodze były też góry świętokrzyskie i Gorce. Teraz szykujemy się na dogtrekking.





Moje psy codziennie chodzą w granicach 10 km, czasem biegają z nami, zdarzało się im biegać przy rowerze. Padają na krótko i dalej mają ochotę na jakąś rozrywkę ;)

Jaka jest historia rasy? To, ze są psami pasterskimi, juz wiemy.

Welsh corgi wywodzą się od psów należących do Celtów, którzy dotarli na Wyspy Brytyjskie jeszcze przed naszą erą. Znane są dwie rasy – cardigan (pochodzący z hrabstwa Cardiganshire) i pembroke, który wziął swoją nazwę od hrabstwa Pembrokeshire w południowo-zachodniej Walii. Słowo „corgi” powstało prawdopodobnie z połączenia „cor” (karzeł) i „gi” (pies) i oznacza małego psa. Może też mieć związek z „cur” (stróżować) lub „corlan gi”, które w języku walijskim oznacza psa z zagrody dla owiec.



https://m.facebook.com/ninkoln/?fref=ts

Z rasą związanych jest wiele legend. Jedna opowiada o wróżkach, które dawno temu żyły w Walii. Dosiadały dziwnych wierzchowców – małych, z krótkimi łapkami, sterczącymi uszami i długimi lisimi pyskami. Gdy chłopi pochłonięci codziennymi obowiązkami zapomnieli o świecie czarów, wróżki zniknęły z ich życia na zawsze. Zostawiły im jednak na pamiątkę swoje czworonogi. Dzieci bawiące się przy strumieniu znalazły dwa zwierzątka przypominające według nich lisy i zabrały je do osady. Dorośli zorientowali się jednak, że to wierzchowce wróżek. Corgi zamieszkały wtedy z ludźmi, nauczyły się pilnować obejścia i paść zwierzęta gospodarskie. Podobno do dziś na rudo umaszczonych psach widać ślady czarodziejskiej uprzęży.  

Pierwsze wzmianki o corgi pochodzą z 920 r. W zbiorze praw, który opracował walijski władca Hywel Dda, znalazł się opis małego psa do pędzenia bydła podobnego do corgi. W tamtych czasach był on niezwykle cenny, a za zabicie go trzeba było zapłacić odszkodowanie wynoszące równowartość wołu.

Niektórzy kynolodzy uważają, że przodkami pembroke'a były psy w typie skandynawskich szpiców pasterskich przywiezione na Wyspy Brytyjskie przez wikingów. Inni twierdzą z kolei, że dopiero szpice przywiezione około 1107 r. przez flamandzkich tkaczy przyczyniły się do powstania rasy. Za przodka pembroke'a uważa się szwedzkiego vallhunda (zwanego też psem Gotów).

https://m.facebook.com/ninkoln/?fref=ts

Aż do końca XIX w. corgi były psami wiejskimi. Zmiany zachodzące w gospodarce spowodowały jednak, że zainteresowanie nimi zmalało. Na przełomie XIX i XX w. pojawiły się na kilku wystawach rolnych obok inwentarza, dzięki czemu zwrócili na nie uwagę hodowcy i miłośnicy psów rasowych. W 1925 r. powołano pierwszy klub corgi w Carmarthen. Trzy lata później pokazano rasę na wystawie Crufts. Początkowo cardigany i pembroki uważano za odmiany tej samej rasy i krzyżowano je z sobą. Osobniki pozbawione ogona były rejestrowane jako pembroki, a te z długim ogonem jako cardigany. W 1934 r.  rozdzielono rasy i opracowano oddzielne wzorce (nie wolno ich z sobą łączyć).

Co jest takiego wciągającego w corgi? Większość ludzi, których kojarzę z tą rasą nie ma jednego, a dwa, trzy...

Bo co jest lepsze niż corgi?! Dwa corgi!!! To takie nasze hasło zawsze wypowiadane ze śmiechem :) A poważnie, to jest taka trochę magia i uzależnienie. Corgi to nie pies, to corgi ;) I niestety z tym psami naszymi jest tak, że to nie my je wychowujemy (chociaż tak nam się wydaje) ale to corgi okręcają sobie właścicieli wokół palca, a my spełniamy ich oczekiwania :D


A jakieś minusy życia z corgi? Co mogłoby zaskoczyć osobę, która nigdy nie miała z nimi kontaktu?

Nie ma minusów, jaki minusy!!!
A poważnie to corgi linieją cały rok. Ja słyszałam już, jak niektórzy mówią, że ich psy linieją, ale po odwiedzeniu mojego domu, przytuleniu psów okazuje się, że corgi przoduje w tym ;) Poza tym corgi szczeka dużo, ciekawostką jest, że to jedyna rasa pasterska, która podczas pasienie może szczekać!

https://m.facebook.com/ninkoln/?fref=ts

No więc skoro już przy tym jesteśmy... Komu poleciłabyś corgi?

Aktywnej i asertywnej osobie ;)

Czy to chorowita rasa?

Nie. Corgi to w zasadzie bezproblemowa rasa.
Problemy z kręgosłupem zdarzają się , bo to długi pies ale nie są częste. Dobra kondycja i wszystko jest super.

Problemem jest za to PRA. To genetycznie uwarunkowana choroba oczu, która jeszcze do niedawna była poważnym problemem w hodowli cardiganów, ba, nawet ją zdziesiątkowała. Chore psy ślepły, i to już w stosunkowo młodym wieku, a choroba była nieuleczalna. Dopiero opracowanie testów genetycznych, pozwalających na wykrycie nie tylko zwierząt chorych, ale i nosicieli, pozwoliło na opanowanie problemu. Cardigany to pierwsza rasa, w której połączone wysiłki naukowców i dobra wola hodowców, którzy na skalę masową uczestniczyli w badaniach, pokazały jak skuteczne być mogą badania genetyczne.

W testach DNA, wykonywanych na krwi obwodowej, uzyskuje się trzy różne wyniki:

* Pies może być wolny od PRA (PRA free), co znaczy, że w jego genotypie nie występuje zmutowany gen rcd-3, odpowiedzialny za PRA.

* Druga kategoria to nosiciele. W ich genotypie gen rcd-3 występuje pojedyńczo. Nie rozwiną się u nich objawy choroby, ale - gdy partnerem ich zostanie zwierzę chore lub inny nosiciel - to wśród ich potomstwa pojawią się osobniki chore (z prawdopodobieństwem 50% lub 25%, odpowiednio).

* Zwierzęta chore mają w swym genotypie gen rcd -3 podwójnie, i zawsze przekażą go potomstwu. Same staną się prędzej czy później ślepe.

W wyniku przeprowadzonych badań wszystkie psy chore wykluczone zostały z hodowli - była to niekiedy prawdziwa tragedia dla hodowców, ale wielki pożytek dla rasy. Choć dopuszczono wykorzystywanie w hodowli nosicieli (pod warunkiem kojarzenia ich z psami zdrowymi i testowania potomstwa), to w praktyce nikt z tej możliwoś ci nie skorzystał, aby geny PRA nie przekazywały się na kolejne pokolenia. Postępowanie hodowców cardiganów zasługuje na najwyższe uznanie i może stanowić wzór dla tych, którzy hodują inne rasy, u których PRA występuje.



Dzisiaj wśród cardiganów mamy do czynienia z dwiema kategoriami psów - tymi, których DNA zostało przebadane (PRA free - tested), i tymi, o których wiadomo, że są wolne od PRA z rodowodu (PRA free - pedigree). Tylko takie psy powinny być wykorzystywane w hodowli.

Jak znaleźć tego jedynego, dobrego hodowcę w tej rasie?

Corgi to mały świat, co nas bardzo cieszy. Rasa staje się coraz popularniejsza ale zajmują się nią głównie ludzie z pasją i słuchający hodowców z doświadzceniem. Znamy się w większości prywatnie i wiemy kto i gdzie ma aktualnie szczenięta. Hodowcy corgi, to naprawdę są dobrzy hodwocy i nie ma u nas historii rodem z ras popularnych (ufff).

Jakim ludziom nigdy nie oddałabyś szczeniaka?

Najchętniej nie oddałabym nikomu! Każdy przychodzący po malucha to wróg! ;) Nigdy handlarzowi, nigdy nie wyślę psa samego samolotem na drugi koniec świata. Dla mnie ważniejsze jest cudowne życie psa, niż jego kariera wuystawowa. Ta druga trwa krótko - życie z psem to jakieś 15 lat :)

https://m.facebook.com/ninkoln/?fref=ts

No dobrze, to na koniec - jakie masz plany na najbliższą przyszłość związane z corgi?

Rozpoczął się sezon wystawowy - przed nami jedna z ważniejszych wystaw - Wystawa Klubowa Klubu WELSH  CORGI & LANCASHIRE HEELERA w Mosznej w Kwietniu - zapraszam wszystkich sympatyków rasy oraz osoby, które może chciałyby corgi mieć i chcą poznać psy i nas :) Poza tym sezon dogtrekkingu - w tym roku będziemy startować po raz pierwszy ;)


You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama