Urodziny Bohuna + przepis na tort bez pieczenia

18:28:00

Wiecie jaki jest dzis dzień? :-) 5 urodziny Bohunka naszego kochanego :-)






W związku z tym mieliśmy mała śledziową imprezę urodzinową połaczona z nie pieczeniem tortu. Gotowi?

Zacznijmy od przepisu na śledziowy tort bez pieczenia.
Czego potrzebujemy?


- twarogu (my użyliśmy robionego własnoręcznie przez Śledziowego Pana, ale tak naprawdę kazdy będzie dobry)
- dużego buraka
- owoców, które lubi wasz pies - u nas pomarańcze, cytryna, jabłka i marchewki (owoce ;) )
- 5 wafli, które zastąpią nam biszkopty tortu
- psiej konserwy lub chrupków (nie załapały się na zdjęcie)
- czegoś do udekorowania - w naszym przypadku britowe krążki z kurczaka


Zaczynamy od przygotowania polewy z twarogu i buraka. Rzeczonego buraka musimy zetrzeć na tarce.


Pamiętajcie, błagam Was, pamiętajcie! by do zabawy z burakami zakładać rękawiczki - ja nie zrobiłam tego raz i nie mogłam domyć rąk a tak? Nie ma problemu, ręce czyste, burak czysty ;)
W każdym razie: zetrzyjcie buraka na tej najdrobniejszej, przecierowej tarce - ma wyjść papka.


Później dodajemy ser do buraka...


... i dokładnie mieszamy - jeśli zostają grudki możecie pomóc sobie blenderem. Musi powstać gładka masa, pamiętajcie - to ma być nasza polewa tortu!


Kolejny krok to wycięcie kółek z wafli - najprościej użyć do tego talerza odpowiedniej wielkości... i nożyka do tapet. Ma tą przewagę nad kuchennym, że jest mały, cienki i ostry - łatwo się nim precyzyjnie tnie kruche wafle.


Żeby talerz nie przesuwał się Wam po waflu warto poprosić kogoś o pomoc w przytrzymaniu go we właściwym miejscu.


Kolejnym krokiem jest przygotowanie nadzienia tortu. My zrobiliśmy je w dwóch różnych smakach.

Pierwsza wersja to chrupkowa papka. Możecie do niej użyć zarówno karmy, którą je Wasz pies, jak i - tak jak my - próbek, które kiedyś dostaliśmy. Wielkość groszków była na tyle nieporęczna (maleństwa!), że to była jedyna opcja, by psy je w ogóle zjadły.


Sprawa jest bardzo prosta (przetrenowaliśmy to na szczeniakach - 3 tygodniowe maluszki muszą mieć takie jedzenie raz, że namoczone, dwa - zmiskowane) - zalewacie chrupki ciepłą wodą i cierpliwie czekacie, aż namokną.

Do tego nadzienia możecie równie dobrze użyć zawartości mięsnej puszki, ryby, mięsa... co tylko wasze psy lubią i macie akurat pod ręką.

Jesli wybraliście chrupki - po namoczeniu musicie je jeszcze zblendować na gładką masę.


Drugi rodzaj nadzienia, które przygotowaliśmy, to nadzienie owocowe.
Pomarańcze, jabłka, cytrynę i marchewke przepuściliśmy przez.... sokowirówkę. Korzyść obustronna - my mamy pyszny, naturalny sok, a psy zjedzą przetarte owoce.


Mamy już oba nadzienia, mamy polewę....


do rzeczy, starczy tych przygotowań, trzeba się zabrać za prawdziwą robotę - przekładanie tortu.

Mamy 5 plastrów wafla, więc 4 warstwy nadzienia.


Nadzienie dokładnie rozsmarowujemy na waflu i przyciskamy kolejnym od góry - dokładnie, ale delikatnie przyciśnijcie - tort musi być stabilny. Za chwilę wafle nasiąkną wilgocią z chrupkowego nadzienia i owoców i się skleją.


Na (prawie) koniec - polewa. Rozsmarujcie ją dokładnie po wierzchu tortu...


...i na bokach. Najłatwiej pokryć równomiernie boki tortu ciągnąc polewę od dołu do góry. Pomocna w tym jest obrotowa patera - np. taka jak moja, kupiona za grosze w IKEA (teoretycznie - talerz do pizzy ;) )

Ostatni punkt - przed konsumpcją oczywiście - to dekoracje. Cyferka wycięta z wafli (również nożykiem do tapet, tym razem "na oko - ma nóżkę, na której wbita jest w tort)) oraz kurczakowe krążki.


Możecie oczywiście użyć czegoś innego, chociazby postawić na torcie świeczki - my nie mieliśmy, użyliśmy więc tego, co akurat było pod ręką :-)

Efekt końcowy...


... budził żywe zainteresowanie wśród Śledzi...


.... oraz u samego Jubilata :-)


Zostało nam tylko go pokroić...


... i rozdzielić do misek :-)


Oczywiście numerek waflowy zjadł Bohunek (pamiętacie kwiatki, listki i serduszka i tortach z dzieciństwa...? każdy chciał je zjeść! nie miało najmniejszego znaczenia, że zazwyczaj były z paskudnej, okropnie słodkiej masy...... ;) )


Tort polecamy - zrobić go można praktycznie z niczego (my trochę w nawale ostatnich spraw straciliśmy poczucie czasu i zorientowaliśmy się, że dziś są urodziny Bohuna... wczoraj - a w zasadzie Śledziowy Pan się zorientował), większość składników możecie zastąpić tym, co akurat macie w domu. Do tego nie trzeba nic piec ani gotować... a psy były zachwycone :-)



................................................................................................

Aż trudno uwierzyć, że Bohun jest z nami już 5 lat. To były naprawdę fajne lata (pomimo tego, że kilka dobrych razy byliśmy na niego wściekli, zdarzyło nam się zniechęcenie i wkurw wszechczasów) i jestem przekonana, że co najmniej 5 kolejnych takich - jesli nie lepszych - lat przed nami. 


Sto lat Bohunku!




You Might Also Like

0 komentarze

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama