Śledzie testują: szarpak od Dog's Craft

18:02:00

Nadejszła wiekopomna chwila...... otóż Śledzie wreszcie doszły do wniosku, że pierwszy gadżet do testowania został przetestowany odpowiednio dokładnie i dogłębnie - czas się podzielić naszą opinią z Wami :-)

Jakiś czas temu załoga Dog's Craft wybrała nas jako testerów jednej ze swoich zabawek. Proszę państwa, oto szarpak:


Jaki szarpak jest, każdy widzi. Porządna taśma nylonowa, solidnie zszyta na kopertkę przy rączce. Rączka - wyłożona polarem - pierwszy duży plus, nie mam poobcieranych rąk :-) Dalej - amortyzator. Kolejna część - futrzasta owijka... i wreszcie piłka :-)


Nasza pierwsze odczucia co do piłki? Ironiczne uśmiechy i "to nie przetrwa". Otóż przetrwało. Bez szwanku, ale o tym później.
To, do czego mogłabym się przyczepić - to rozmiar. Moim osobistym zdaniem, dla psów takich jakie mamy my - przydałaby się większa. Co prawda Śledzie dały sobie i z taką rade, ale już np. w paszczy Blusia taka piłka znika bezpowrotnie.

Zrobiona jest z pianki, a więc, jak łatwo się domyślić - kolejny plus: pływa :-) (niestety zdjęć z pływania nie mamy).


Jeśli chodzi o ogólne wrażenia estetyczne (kompletnie obojętne Śledziom ;) ) - jak dla mnie na plus. Do koloru bym się mogła ewentualnie czepnąć, bo jednak niebieska ani dla nas, ani dla psów dobrze widoczna w trawie nie jest... no ale nie ma tragedii. Cały zestaw jest duży, wiec zgubić nie tak łatwo ;)

No dobrze, to tyle o moich wrażeniach (na razie, nie łudźcie się, że już swój wywód skończyłam :D), czas na odczucia Śledzi :-)

Słowem wstępu - mamy w naszym stadzie 2 fanatyków szarpania (Bromba i Bohun), 2 fanatyków żucia (Zuzia i Mieszko) i fanatyczkę piłeczkową (Eevee). Jak się łatwo domyślić - Zuzia i Mieszko nie byli zainteresowani zabawką ani przez sekundę :D ale to mnie nie zdziwiło - oni po prostu nie kminią, co jest fajnego w takich zabawach. Eevee wykazywała trochę zainteresowania, ale bez szału - woli piłeczki z kolcami - kilka razy jednak się do zabawy wkręcała. Najwiekszy fun z całej imprezy mają za to Bohun i Bromba... a w szczególności ten pierwszy :-) Mogę śmiało stwierdzić, że ten szarpak ma potencjał by się stać jedną z jego ulubionych zabawek.


Bohunkowi zabawka spodobała się na tyle, że miał pewien problem z przypomnieniem sobie, co znaczy "puść" ;-) 


Można się bawić samemu...


...albo z panem!



O co chodziło? Co tam mruczysz? Co to znaczy to "puść"....?




Jak widac - Śledzie (w każdym razie szarpiąca część Śledzi ;) ) zadowolone :-)

Ja za to postanowiłam przetestowac, co jeszcze można zrobić - czyli rzucanie.



Tu jestem niestety trochę zawiedziona - tak jak na początku wspominałam, piłka jest zrobiona z pianki... i przez to słabo lata, szczególnie w łapkach takiej osoby jak ja, która dyskiem to rzucała daaaawno temu ;) Znacznie fajniej by się u nas sprawdzała piłka z lanej gumy - psom żadna różnica (nie wiem czy zwróciliście uwagę na zdjęciach wyżej - i tak za piłkę nie łapią, raczej za futerko), a jednak dużo lepiej by się rzucało.

Taaa.... babie się zachciało szarpakiem rzucać ;-) Szarpak służy do szarpania, a Bohunek wie o tym najlepiej!



Na koniec, przed podsumowaniem - słówko o wytrzymałosci.
Tak jak pisałam na poczatku - byliśmy bardzo sceptycznie nastawieni, w szczególności do piłki. Okazało się, że zupełnie niesłusznie - mimo piankowej konsystencji nie ma na niej śladów zębów, a cały szarpak trzyma się dzielnie, mimo naprawdę intensywnego szarpania (Bohun jak się zaprze.... a jak w jedną stronę zaprze się Bohun, a w drugą Bromba... to jest wesoło ;) ). Dobrze pierze się w pralce (a jak! leń jestem, nie piorę w rękach :P), szybciutko schnie i jest gotowy do kolejnej zabawy.



Podsumowując:


+ porządne wykonanie i wytrzymałość
+ pływa na wodzie
+ polarowe podszycie uchwytu ułatwia trzymanie
+ bardzo spodobała się psom
+ dobrze pierze się w pralce
- mała piłka
- gdyby szarpak był nieco cieższy lepiej by się nim rzucało

Spodobał się Wam ten szarpak?
Taki sam i wiele, wiele innych znajdziecie na fanpage'u Dog's Craft i ich stronie internetowej :-)


You Might Also Like

7 komentarze

  1. Fajnie, że macie tyle psów do testowania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też go mam całkiem go lubię. Nie sądziłam, że przeżyje śledzie, a tu proszę :D Moja sucz jest o wiele mniejsza, więc oczywiście szarpak dobrze się trzyma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna rasa, a tak różne upodobania :)
    Ja kupuję same te piłki, co Wy macie w szarpaku i są to jedyne, które Ciapek aportuje. Owczary mają rozmiar większy. Jednak mimo wszystko wolę sznurek niż szarpak i amortyzator, bo byłoby mi mega szkoda jak się pobrudzi... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego od razu sprawdziłam, czy to się da uprać w pralce :D Gdyby się nie dało to by nie była zabawka dla nas, a tak..... :D

      Usuń
  4. Hmm czy tylko dla mnie niebieskie piłki są świetnie widziane w trawie? :D
    Prawdę mówiąc obawiałabym się takiej watasze dać taki mały szarpaczek, a tu proszę! Niespodzianka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytrzymałe i można prac w pralce? Muszę to mieć!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja piesa prawie w ogóle nie czai zabaw w rzuć, przynieś, oddaj. Czasami nieco, ale bez szału, nudzi się po dwóch razach. Woli przerabiać znalezione kije na wióry. :D Ale jeju, jakie wasze śledzie są piękne. *-*

    OdpowiedzUsuń

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama