Neurostymulacja szczeniąt

19:27:00

Kochani, przede wszystkim bardzo dziękujemy za wszystkie miłe słowa, które napisaliście pod poprzednim postem! To strasznie fajne i budujące. Dziekujemy też wszystkim Wam, którzy trzymaliscie kciuki za bezproblemowy poród - bo taki faktycznie był :)

Nasze maluszki mają się dobrze, rosną, co dnia przybierają na wadze. Niektóre z nich pokazują różki, inne są od początku grzeczne i ciche. Ich rozwój galopuje.




Co możemy zrobić, by go wspomóc?
Od 3-ego dnia życia szczeniąt stosujemy wczesną neurostymulację. Brzmi strasznie? Bez obaw, nikogo tu nie pieścimy prądem ;-) za to pobudzamy ich układ nerwowy, by rozwijał się doskonale - a będzie to miało wpływ na całe ich życie, najpierw jako szczeniaków, później - jako dorosłych psów.

Pomiędzy 3 a 16 dniem życia maluszków ich układ nerwowy przechodzi swoistą rewolucję. Szczenięta rodzą się ślepe i głuche, a po tym czasie nie dość, że zaczynają widzieć, to jeszcze i słyszeć. Po urodzeniu to mama musi stymulować ich układ pokarmowy do pracy, wylizując ich brzuszki, to od niej (i od siebie nawzajem) czerpią ciepło - ich termoregulacja nie jest dojrzała. W 3 tygodniu życia następuje przełom i maluchy staja się coraz bardziej samodzielne. To wszystko to milowe kroki dla ich rozwoju i socjalizacji - w grupie psiej i psio-ludzkiej.

Udowodniono, że szczenięta właśnie w tym okresie - pomiędzy 3 a 16 dniem życia - są wyjątkowo podatne na bodźce termiczne i dotykowe i tę podatność właśnie wykorzystują metody wczesnej neurostymulacji.



Po co stosujemy neurostymulację?
Badania przeprowadzone nie tylko na myszach i szczurach, ale również na psach i kotach udowodniły, ze maluszki poddawane neurostymulacji są przede wszystkim bardziej odporne na stres - nie działają na zasadzie "wszystko albo nic", ale potrafią prezentować cały wachlarz różnych zachowań. Czasowe obniżenie temperatury ciała pobudza do rozwoju układ krwionośny i hormonalny. Szczenięta poddawane neurostymulacji we wczesnym okresie życia szybciej się uczą i łatwiej dostosowują się do zmian w ich środowisku. Same plusy! A do tego potwierdzono niższą zapadalność na infekcje, chorobę wrzodową i nawet niektóre rodzaje nowotworów.

Na co uważać? 
Przede wszystkim: aby nie przedobrzyć. Metody neurostymulacji to krótkie ćwiczenia, wykonywane raz dziennie, zawsze o tej samej porze i w nieprzekraczalnym czasie. Nie ukrywajmy - wszystko to opiera się na pewnego stopnia stresie - w tym wypadku dobrym - ale jesli przesadzimy, możemy spowodować regres.

No więc - po kolei, jak wygląda 5 kroków neurostymulacji?

1. Stymulacja dotykowa między opuszkami palców.

Trzymając szczeniaczka na plecach w jednej dłoni, drugą ręką zaopatrzoną w patyczek z bawełną do czyszczenia uszu, delikatnie dotykamy opuszki palców każdej łapki psa i przestrzeni między opuszkami. Nie jest konieczne by szczeniak dawał sygnały, że czuje nasz dotyk.
2.Unoszenie głowy.
Trzymając szczeniaczka w dłoniach - jedną dłonią obejmujemy tułów, drugą podtrzymujemy pupę - zmieniamy jego pozycję tak by był skierowany głową go góry.
3.Opuszczanie głowy
Trzymając szczeniaczka pewnie obiema rękami odwracamy go "do góry nogami", tak, by jego głowa skierowana była pionowo w dół.

4.Pozycja grzbietowa.
Trzymając dalej szczeniaczka obracamy go poziomo na plecy, tak, że jego grzbiet spoczywa na naszych dłoniach, a nos skierowany jest do góry. Nie ma znaczenia jak zachowuje się szczeniak, nawet jeśli próbuje zasnąć.
5.Stymulacja termiczna.
Kładziemy szczenię łapkami w dół na wilgotny ręcznik, który wcześniej wkładamy do lodówki na co najmniej 5 minut. Nie powstrzymujemy szczeniaczka przed pełzaniem i poruszaniem się.

Czas wykonywania każdego podpuktu to 3-5 sekund. Na poczatku zaczynamy od krótszych sesji, wraz z wiekiem maluszków je wydłużamy, ale nigdy powyżej tych 5 sekund.

Pozdrawiamy!


You Might Also Like

5 komentarze

  1. Jej nawet nie wiedziałam o tylu metodach neurostymulacji szczeniąt [znałam tylko metodę 1 i 4]
    A w sprawie karmy: już wiem czemu paisiowi nie posmakowało totw ponieważ była to próbka z łososiem dla psów dorosłych ;/ a myślałam że w sprawie psa nie jestem w stanie przegapić niczego...
    Spróbujemy z totwem dla szczeniąt .
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż chyba nie mam uzasadnione obawy względem dużej dawki dziennej...

      Usuń
  2. Czytałam kiedyś o tej stymulacji i byłam ciekawa czy jacyś hodowcy ją stosują :)
    Także ogromny szacun :)

    No i gratulujemy maluszków, oby zdrowo rosły i rozrabiały ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że stosujecie tę neurostymulację, jeszcze mało hodowli to robi a to bardzo fajna sprawa. 3mam kciuki za dobry rozwój szczeniaczków :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kiedyś czytałam o tym, ale nie miałam zielonego pojęcia jak to się robi. Także dziękuję za uświadomienie :)

    OdpowiedzUsuń

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama