Hau, hau, hau... co zrobić, żeby nie zwariować?

08:13:00

Jak sobie poradzic z nadmiernie szczekającym psem? Jak oduczyć szczekania?



Zacznijmy od tego, że szczekanie to fizjologia. Pies szczeka, bo to jego sposób porozumiewania się ze światem - z innymi psami i z nami. To informacja - że ktoś stoi pod drzwiami, że mamy się pospieszyć przy podawaniu jedzenia, że pies jest tak podniecony, ze jakoś para musi z niego zejść, w końcu informacja dla intruza - nie podchodź.

Moim osobistym zdaniem zupełne oduczanie szczekania, a już na pewno karanie za szczekanie, jest dla psa krzywdą - to tak jakby nam ktoś uciął część komunikacji - np. komunikację niewerbalną - za każde kiwnięcie głową: pac w łeb. Rozumie się więc samo przez się, że obroże antyszczekowe czy inne odmiany metod awersyjnych (elektryczne choćby, kolczatki) w tym miejscu są naprawdę nie na miejscu ;-)

Nad szczekaniem za to warto zapanować - na tyle, by nasi sąsiedzi nie zwariowali (jeśli mieszkamy w bloku) i byśmy i my mogli choćby przyjąć gości.
W naszym domu głównym twórcą problemu szczekania była Zuzia - jej wręcz legendarne darcie dzioba długo było nieopanowane, w zasadzie dopiero jakieś półtora miesiąca temu się za nią wzięliśmy. Efekty były po 2-3 dniach :-)

Najprostszą metodą opanowania szczekania jest nauczenie 2 nowych komend: "głos" (gdy chcemy by pies szczekał - tak, tak!) i "cisza" (gdy ma zamilknąć). Jak?
Głos - najlepiej początkowo wybierać sytuacje szczekogenne, by o sekundę wyprzedzić naturalne szczekanie delikwenta. Z Zuzią było łatwo - jest bardzo pobudliwa i nakręcona, emocje właśnie w ten sposób z siebie spuszcza. Pies nauczył się, że szczekanie jest fajne, gdy dwunogi mówią, żeby szczekać - bo wtedy dostaje się smaki.
Równolegle - nauka komendy "cisza" - ta to w ogóle jest prosta. Gdy pies szczeka mówimy "cisza" (czy jakiekolwiek inne wybrane przez was słowo) i akcentujemy klikerem ten krótki moment, gdy zamyka dziobka patrząc o co chodzi. Później oczywiście idzie smaczek i odejście od szczekogennej sytuacji, zajecie pieseła czymś innym - żeby do szczekania nie wrócił.
U nas nauczenie się tego zajęło dosłownie kilka dni - ale kilka dni z klikerem przytroczonym do paska szlafroka ;-) Musicie mieć go zawsze pod ręką, żeby zareagować.
Proponuję tak jak z każdą nauką czegoś nowego - zacząć od sytuacji, w których relatywnie łatwo psu zaprzestać szczekania, a unikać momentów, gdy wydajemy komendę i nie ma szans żeby szczekanie ustało (np. bardzo pobudzająca sytuacja) - musi się udawać ;-) Z czasem, gdy komendy się utrwalą, oczywiście używamy ich w każdej sytuacji, ale nie na początku.

Co ze szczekaniem "popędzającym"? Czyli stoję i mieszam w psiej misce, a za mną cała ekipa drze dzioby?
U mnie na szczęscie tak się nie dzieje i nigdy nie działo, ale znam psy, które owszem - tak robią. Moim zdaniem najlepszy sposób na takie zachowania to po prostu zignorowanie (czyli nie gadamy, nie uspokajamy) i zaprzestanie przygotowywania posiłku. Wracamy do tego po chwili, gdy się pies uspokoi.
Metoda jak dla mnie niezawodna, zastosowana przy szczeniorach zdała egzamin, a uspokojenie 12-stki to nie lada wyczyn ;-)


Podsumowując: jestem zdania, że trzeba pozwolić psu czasem sobie "pogadać", ale mieć wyćwiczone komendy kończące darcie paszczy. No i reagować, jeśli szczekaniem zbytnio się nakręca i przekierowywać energię na coś innego.

..................................................................................................

Skoro już o Zuzi mowa - zaczynamy wielkie odliczanie do narodzin szczeniorków :-)
Dziś mamy 57 dzień ciąży, został nam jakiś tydzień do porodu. Maluchy w tym momencie mają ok. 14-15 cm długości, mają już futerka i są praktycznie w pełni rozwinięte, mają już nawet zwapniałe zawiązki zębów :) Doskonale je czuć przez brzuszek - bywają bardzo aktywne, skaczą i kopią jak szalone :)



Zuzel zwolnił, na spacerach truchta sobie spokojnie obok mnie, jest non stop głodna i najchętniej nie robiłaby nic innego oprócz przytulania się :) No a jako, że przyszłej mamie się nie odmawia..... ;-)

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Super pomysły na radzenie sobie z nadmiernym rozszczekaniem.
    No i czekamy na maluchy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że dodasz duuużo zdjęć szczeniorów! :)
    A co do szczekania, my na szczęście nie mamy nadmiernie rozszczekanego psa :) Wydaje dźwięki jedynie jak zachęca nas do zabawy :)
    Pozdrawiamy! :)
    K&T :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że tak :D Aż dość będziecie mieli ;-)

      Usuń
    2. Zdjęć małych puchatych kulek nigdy dosyć! :P

      Usuń
  3. Abi na szczęście należy do tych mało szczekliwych :) Czasami zdarza się jej kiedy widzi coś/kogoś przez okno lub z daleka na spacerze. Osobiście strasznie mnie drażni kiedy pies szczeka cały czas. Przy zabawie ok nie ma problemu, ale kiedy przechodzę ulicą i za każdego ogródka wybiega rozwścieczony pies i obszczekuje mnie tak, że głowa pęka albo kiedy ktoś przychodzi i psiak wygłasza symfonie pod drzwiami już nie jest tak fajnie :/ Może jestem przewrażliwiona na dźwięki, ale zawsze staram się ograniczyć szczekanie u psa do minimum, bo jednak tak jak piszesz całkowite zakazanie nie jest najlepszym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to zależy, czasem mam wiekszą tolerancję, ale ogólnie tez nie lubię. Szczególnie bezpodstawnego i bezsensownego darcia paszczy ;)

      Usuń
  4. Haha - szczekanie - najbliższy temat dla właściciela ozika ;)) Ja nie wprowadziłam komendy na daj głos, ale wprowadziłam "wystarczy" kiedy już naprawdę nie trzeba pruć japy bo nie ma po co :P

    A co do szczekania, popiskiwania i jazgotania przy podnieceniu - natychmiast odchodzę/przestaję wykonywać czynność jazgotogenną. Bo nie zniesę jak mnie pies poganiać będzie, no nie zniesę! :P

    Nie sądziłam, ze berny też mogą być hałaśliwe ;)

    Trzymam kciuki za Zuzła! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze - mocno trzymam kciuki za bezproblemowy poród, zdrowe szczeniaczki i szczęśliwą mamę! :) A artykuł właśnie wysłałam mojej Mamie, która "od zawsze" ma problem z niekończącym się szczekaniem swoich Berneńczyków. :)

    OdpowiedzUsuń

Polub Śledź też pies

Polub u Śledzi

Polub Simpsons Polska

Zajrzyj na naszego Instagrama